Ta strona korzysta z plików cookies, zgodnie z Polityką Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na działanie plików cookies, w zakresie zgodnym z bieżącymi ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Kliknij przycisk "Polityka cookies" aby zapoznać się z jej treścią lub przycisk "Zamknij" aby ta informacja nie pojawiała się więcej.

Artykuły

Niebo - obserwacje

  •  Publikacja 08 listopada 2025 roku

Gdy kilkuset naukowców, inżynierów, techników z całego świata zostało zapytanych w ankiecie, co najbardziej popchnęło ich do zainteresowania się naukami ścisłymi, najczęstszą odpowiedzią były obserwacje Księżyca przez teleskop. Nic tak nie łączy estetycznego wrażenia piękna i niezwykłości z potęgą możliwości człowieka, jak oglądanie szczegółów nieba, niedostępnych bezpośrednio naszym zmysłom. Niebo potrafi rozmarzyć i jednocześnie inspiruje do działania. Gdy wzbudzimy w sobie, te dwie naturalne potrzeby jednocześnie, to staniemy się człowiekiem, który sięga po marzenia. Dzięki takim ludziom, to, co przez wieki było w sferze fantazji, staje się coraz bardziej dostępne, ale na początku każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii. Teleskop jest dla większości z nas jeszcze takim magicznym urządzeniem, który przenosi nas w świat fantazji. Przyzwyczajeni do kolorowych, bogatych w szczegóły zdjęć obiektów kosmicznych, czy jako fani filmów, książek, gazet, internetu, nagle podświadomie czujemy, że mamy przed sobą nie nośnik informacji, tylko samą informację w najczystszej formie. Niesiona za pomocą światła, przemierzała czasem wiele bilionów kilometrów, dla tej jednej chwili, by być tu i teraz tylko na naszą wyłączność. Wszyscy znamy z filmów i seriali co najmniej kilkoro aktorów,  jak Toma Cruise'a albo Julie Roberts, a z filmów popularnonaukowych znamy obrazek Saturna z pierścieniami. Zobaczenie Saturna w teleskopie zostawia wrażenia i wspomnienia nie do zatarcia, tak jakbyśmy przez przypadek spotkali na ulicy swojego ulubionego gwiazdora.

 

Podczas obserwacji nieba na początek wykorzystujemy najbardziej praktyczne wskazówki, dotyczące odnajdywania się na niebie, wyniesione z planetarium. Nawet bardzo realistyczne, sztuczne niebo nie uchroni przez zderzeniem projekcji z rzeczywistością. Prawdziwe gwiazdozbiory są znacznie większe, niż te na kopule planetarium i nawet nie wiemy jak bardzo. Odległości do wszystkich gwiazd są tak duże, że nieodróżnialne dla naszych zmysłów. Nasz niedoskonały umysł zakłada, że wszystkie mieszczą się na powierzchni sfery, ale promień wyimaginowanej sfery z założenia musi być niemierzalny. Nasze zmysły nie są w stanie stworzyć trójwymiarowego Wszechświata. Oglądanie Księżyca i planet pomaga nam się oswoić z głębią Kosmosu, bo widzimy ich szczegóły, jak kratery, góry, wulkany czy pierścienie. Jednak dopiero widok galaktyk przez teleskop uświadamia nam skalę odległości. Oglądamy ogromne wyspy Wszechświata, podobne do naszej Galaktyki o iście astronomicznych parametrach, bo odległości do nich liczymy w setkach milionów bilionów kilometrów. Każda z nich mieści znacznie więcej gwiazd, niż jesteśmy w stanie zobaczyć nawet w najczarniejszą noc.

 

Zanim zakręci nam się od tego w głowie, spróbujmy ułożyć gwiazdy nieco łatwiej, czyli w kształty gwiazdozbiorów. Był to od zarania pierwszy, bardzo naiwny sposób, aby oswoić wielką tajemnicę nieba i trochę zneutralizować strach przed nieznanym, Dlatego siłą wyobraźni przenoszono na niebo to, co znane - mitologiczne postacie, zwierzęta, czy narzędzia codziennego użytku. Co ciekawe, wykorzystujemy ten sposób opisu nieba do dziś, pokazując jak ważne są dla nas fundamenty naszej cywilizacji. Dzisiaj gwiazdozbiór to częściej środek do celu niż cel sam w sobie, bo po wynalezieniu teleskopu, rodzina obiektów nieba rozrosła się daleko poza najjaśniejsze gwiazdy i obok planet, spotykamy galaktyki, całe gromady gwiazd oraz mgławice. Wszystkich należy szukać wśród gwiazd, które jako niezmiennie względem siebie ustawione, zawsze były drogowskazami i przewodniczkami. Czasem wśród gwiazd wędrowała złowróżbna kometa, częściej meteor, a dzisiaj najczęściej jest to sztuczny satelita. Im dłużej patrzymy na niebo, tym mniej statyczne nam się wydaje. Jednocześnie po kilku godzinach łatwo zauważyć, że  jedne gwiazdy ustępują drugim, znikając za horyzontem. Zdajemy sobie sprawę z upływającego czasu, mierzonego ruchem wirowym Ziemi.  

Media społecznościowe

Dane rejestrowe

KRS: 0001107452
NIP: 5821636836
REGON: 528726640

Dane teleadresowe

Fundacja Copernicus
Elbląska 42
14-530 Frombork
 +48 661 965 088
 kontakt@fundacjacopernicus.org
 fundacjacopernicus.org
Wszelkie prawa zastrzeżone.   Polityka cookies   Polityka prywatności  
Realizacja serwisu BSCG sp. z o.o.