Ta strona korzysta z plików cookies, zgodnie z Polityką Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na działanie plików cookies, w zakresie zgodnym z bieżącymi ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Kliknij przycisk "Polityka cookies" aby zapoznać się z jej treścią lub przycisk "Zamknij" aby ta informacja nie pojawiała się więcej.

Artykuły

Astronom pod szczęśliwą gwiazdą

  •  Publikacja 19 listopada 2025 roku

Astronomia od dawna uchodzi za jedną z najbardziej szlachetnych dziedzin nauki. Zajmuje się zagadnieniami dosłownie odległymi od bieżących problemów polityki czy biznesu. Jeśli wywołuje spory lub rodzi moralne pytania, to przede wszystkim wtedy, gdy zbliża się do filozofii. Choć minęło już 500 lat od czasów Kopernika, badania kosmosu nadal nie przynoszą pełnej odpowiedzi na pytanie o nasze miejsce we Wszechświecie. Warto więc zapytać: jakie miejsce zajmują dziś astronomia i astronomowie?

Mimo swego pozornie niszowego charakteru astronomia łączy w sobie wiele obszarów wiedzy  od biologii i chemii, przez fizykę, po matematykę i informatykę. Od badacza wymaga się dużej wszechstronności oraz umiejętności pracy na styku różnych dyscyplin. Nauka ta rozwija się w stosunkowo niewielkim środowisku specjalistów, w którym szczególnego znaczenia nabierają relacje typu mistrz–uczeń. Najzdolniejsi miłośnicy astronomii nawiązują je nierzadko jeszcze przed rozpoczęciem studiów.  Już na poziomie szkoły średniej, aktywnie włączają się w poważne badania naukowe. Ilość ciekawych obiektów jest ogromna w porównaniu z liczbą zawodowych astronomów. Niektóre gwiazdy, czy galaktyki są tak niezwykłe, że warto tylko jednej poświęcić całą karierę naukową!

Mniej doświadczeni, ale pełni entuzjazmu pasjonaci astronomii mogą wspierać projekty badawcze na wiele sposobów — przede wszystkim dzięki temu, że swobodnie dysponują swoim czasem. W wielu przedsięwzięciach to właśnie systematyczna, często żmudna praca okazuje się kluczem do sukcesu. Potrzebne są także osoby, które nie są zorientowane w astronomii, ale mogą np. udostępnić moce obliczeniowe swoich komputerów na potrzeby analiz naukowych. W astronomii właściwie każdy może znaleźć dla siebie miejsce.

Ale co w sytuacji, gdy chcemy związać z nią swoją przyszłość naprawdę poważnie? Prawdziwą trampoliną do kariery bywa Olimpiada Astronomiczna, której finałowe etapy odbywają się w największych polskich planetariach. To właśnie tam pracują „łowcy talentów” wyszukujący przyszłych badaczy. Dodatkowo wielkim atutem jest możliwość publikowania wyników swojej pracy jeszcze przed rozpoczęciem studiów. Równie cenne są seminaria oraz konkursy przedmiotowe organizowane przez towarzystwa astronomiczne.

Gdy podjąłem decyzję o wyborze astronomii jako życiowej drogi oznaczało to dużą zmianę gdyż rozpoczęcie studiów wiązało się z przeprowadzką, bo możliwości kształcenia w Polsce są ograniczone i skoncentrowane w kilku ośrodkach. Obserwatoria, które przygotowują od strony praktycznej do zawodu astronoma,  znajdziemy przy kilku najważniejszych uniwersytetach w kraju. Każde z nich wyposażone jest inaczej - jedne specjalizują się w astrobiologii, inne w astrochemii, astrofizyce, radioastronomii. Stąd jest warszawska szkoła astronomii, krakowska, toruńska itd. Liczba podręczników na poziomie akademickim jest stosunkowo niewielka, dlatego moim zdaniem, tak ważny jest kontakt z ekspertami. To właśnie autorytety uczą przyszłych astronomów pracy na zaawansowanej aparaturze i na autentycznych wynikach badań.

Choć pierwsze dwa lata studiów mogą nieco rozczarować, stanowią niezbędny etap przygotowania do właściwej pracy astronoma. Zanim studenci otrzymają dostęp do największych teleskopów — spełnienia marzeń niemal każdego pasjonata nocnego nieba —  trzeba opanować wymagający, “toporny” materiał z matematyki i fizyki. Przedmioty te wykładane są na takim samym poziomie jak dla przyszłych matematyków czy fizyków. Pierwsze semestry odbywają się wspólnie dla wielu kierunków, od informatyki po geografię, i stanowią naturalną selekcję. W ten sposób dokonuje się “naturalna selekcja” osoby, którym trudno odnaleźć się w tempie pracy akademickiej. Dopiero kolejne lata przynoszą wybór specjalizacji oraz pracę w niewielkich zespołach lub pod opieką samodzielnego pracownika naukowego — profesora, mentora, mistrza.

Choć nie zawsze jest to oczywiste, absolwenci astronomii mają całkiem duże szanse na znalezienie pracy w zawodzie. Astronomów jest niewielu, ale liczba stanowisk stricte astronomicznych również jest ograniczona — i ta równowaga działa na korzyść młodych specjalistów. Jeśli jednak ktoś nie zamierza kontynuować kariery naukowej na macierzystej uczelni, musi liczyć się z możliwością kolejnej przeprowadzki.

Poza uniwersytetami funkcjonują także nieliczne planetaria, centra nauki, fundacje i stowarzyszenia. Paradoksalnie to właśnie te instytucje często wymagają od astronoma jeszcze większej wszechstronności i zaangażowania, ale w zamian oferują wyjątkową satysfakcję. 

Popularyzacja astronomii jest bowiem jedną z najbardziej bezpośrednich form oddziaływania na społeczeństwo, a umiejętność przekładania złożonych zagadnień na prosty, zrozumiały język doskonale weryfikuje, czy astronom rzeczywiście dobrze rozumie sedno wiedzy zdobytej podczas studiów.

Autor tekstu: Dr Ernest Świerczyński - wszystkie stopnie naukowe w dziedzinie astronomii uzyskał na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Od 20 lat popularyzuje astronomię, pracując w największych obserwatoriach w Polsce, w Piwnicach pod Toruniem, w Olsztynie i we Fromborku. Autor wielu wystaw i warsztatów, publikacji i artykułów popularnonaukowych na temat historii astronomii oraz aktualnego wyglądu nieba.

Media społecznościowe

Dane rejestrowe

KRS: 0001107452
NIP: 5821636836
REGON: 528726640

Dane teleadresowe

Fundacja Copernicus
Elbląska 42
14-530 Frombork
 +48 661 965 088
 kontakt@fundacjacopernicus.org
 fundacjacopernicus.org
Wszelkie prawa zastrzeżone.   Polityka cookies   Polityka prywatności  
Realizacja serwisu BSCG sp. z o.o.