Ta strona korzysta z plików cookies, zgodnie z Polityką Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na działanie plików cookies, w zakresie zgodnym z bieżącymi ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Kliknij przycisk "Polityka cookies" aby zapoznać się z jej treścią lub przycisk "Zamknij" aby ta informacja nie pojawiała się więcej.
Brzegi Zalewu Wiślanego, w okolicach Fromborka, to miejsce o wspaniałej przyrodniczej różnorodności. Wpływ morskiego powietrza, żyzna ziemia i słońce tworzą doskonałe warunki do rozwoju wielu gatunków roślin. Dla zielarzy i miłośników natury to prawdziwy raj. Łąki, zarośla, a nawet rowy to bogactwo ziół, z których od dawien dawna ludzie korzystają w kuchni i domowej apteczce.
Jedną z najbardziej okazałych, a przy tym widocznych z daleka roślin tych terenów jest topinambur. Swoim wyglądem przypomina niewielkie słoneczniki i pod koniec lata malowniczo ubarwia nadzalewowe łąki. Dawniej ceniono go przede wszystkim za jadalne bulwy o lekko orzechowym smaku, stanowiące wartościowy dodatek do potraw. Jego prozdrowotne walory wynikają z wysokiej zawartości inuliny – naturalnego probiotyku wspierającego florę bakteryjną jelit.
W zaroślach i na skrajach lasów króluje kalina koralowa, której czerwone, zebrane w gęste koszyczki owoce zwracają uwagę już z daleka. Mieszkańcy tych okolic chętnie przygotowywali z nich nalewki i syropy podawane przy przeziębieniach. Najlepszą porą zbioru są pierwsze przymrozki — wtedy owoce tracą część swojej naturalnej goryczki. Dawniej kalinę uważano za roślinę ochronną, dlatego często sadzono ją w pobliżu domostw, wierząc, że przynosi bezpieczeństwo i pomyślność.
Wilgotne łąki oraz okolice rowów melioracyjnych szczególnie upodobał sobie żywokost lekarski. Z jego liści przygotowuje się ocet, który doskonale sprawdza się przy stłuczeniach, natomiast korzeń od dawna wykorzystywano w przypadku złamań kości — stąd dawna nazwa rośliny „żywi kość”. Dziś żywokost wciąż znajduje zastosowanie i można go znaleźć w składzie wielu maści o działaniu regenerującym.
Źródłem pyłku dla pszczół jest delikatna jasnota purpurowa. Kwitnie już wczesną wiosną i jej kwiatuszkami można cieszyć się aż do późnej jesieni. Wiosną młode liście można dodawać do sałatek. Kiedyś również podawano ją w celu łagodzenia objawów przeziębienia.
W medycynie ludowej często wykorzystywany był kuklik pospolity, którego spotkać można na wilgotnych obrzeżach lasów i na polnych drogach. Orientalne przyprawy były kiedyś drogim rarytasem, a korzenny zapach korzenia kuklika zastępował powszechne dzisiaj w kuchni goździki. I podobnie jak one, tak i kuklik stosowany był przy problemach trawiennych i stanach zapalnych. Rośliny te, wraz z całym mnóstwem innych ziół, jak krwawnik, dziurawiec czy mięta – tworzą przepiękny ziołowy pejzaż okolic Fromborka. Spacerując brzegiem Zalewu Wiślanego, można poczuć zieloną moc natury, która wspiera człowieka w zachowaniu dobrego zdrowia. Wilgotne tereny Zalewu Wiślanego to przykład harmonii pomiędzy człowiekiem a przyrodą.